Nawyki rujnujące studenckie IQ.

Zdarza się, że przechodzącemu ulicą człowiekowi popękają usta. Nie mam na myśli pobicia, naturalnie. Raczej drobiazg – wargi, pęknięte zimą. Tak jak mi wczoraj. Wydawałoby się, że przyczyną jest siarczysty mróz. Niekoniecznie. Źródłem jest… uczulenie na niemiecką pastę do zębów. Jej odstawienie pomaga natychmiast. Tutaj przyczyna opryszczki jest nieoczywista. Złudna.

To zabawne, bowiem podobnie nieoczywiste działania… obniżają ludzkie IQ. Zdolność koncentracji uwagi, pamięć wizualna, nawet szybkość kojarzenia faktów może stać się toporna niczym te wyborcze spoty PSL-u. Czynników, które rozwadniają sprawność mózgu zaobserwowałem kilka. Pojedyncze szkodzą rzadko, jednocześnie ich kombinacja wycina neurony niczym szarańcza. Najbardziej narażeni są studenci – nie da się tego odrobić. Widuję takie łajzy w lokalach studenckich. Jem obiad, w czasie, gdy siedzą znużeni przy piwie stolik obok… ledwo kojarząc rzeczywistość.

Czytaj dalej Nawyki rujnujące studenckie IQ.

Urzędnicy prowadzą auto tak, jak i myślą. Zbyt ostrożnie…

Wiecie, mało jest ludzi równie zmanierowanych i zniewieściałych jak średniego szczebla urzędnicy ONZ i te asiory z Komisji Europejskiej. Dwadzieścia lat studiów na politologii, tysiące godzin na coachingu wśród pań w kokach, konferencje w komfortowych hotelach, całodobowa ochrona i milion zielonych pensji w zamian za misję pouczania świata. Specjalizacja – pion intelektualny.

Niestety. Po trzykroć niestety.

Czytaj dalej Urzędnicy prowadzą auto tak, jak i myślą. Zbyt ostrożnie…