Marnuj czas z kimś, kogo kochasz.

Lepiej spojrzeć prawdzie w oczy. Czas jest zasobem szalenie ograniczonym, niczym, no, intelekt posła Budki. Jeśli poświęcimy sezon na oglądanie telewizji, może zabraknąć minut na czytanie (och, no!). Jeśli przetrawimy na fejsbuka, nie starczy na puszczenie komuś oczka. Jeśli na owocną pracę, to w porządku. Albo modlitwę. Na twórcze myślenie – jak najbardziej, analogicznie jak na bieganie po parku.

Jednocześnie…

Zawsze jest coś za coś. Każde ludzkie zajęcie pochłonie kalorie, zasoby tlenowe oraz… paletę innych możliwości. Kto ćwiczy pompki, mógłby potrenować przysiady ze sztangą (od tego też rosną bicepsy!). Szwajcarski inwestor w złoża uranu mógłby w… gospodarkę Iranu, aluminiowe krany, zasoby tranu. Dobrze, gdyby chłopina dobrał aktywność mądrze, z namysłem godnym Churchilla podczas bitwy o Anglię. Ja bym go zaaranżował do płodnego, heh, spędzania czasu.

Czytaj dalej Marnuj czas z kimś, kogo kochasz.

Kupić Forda Mustanga czy może… kołyskę?

Jadąc wesołą gromadą na targi samochodowe „Auto Warsaw Expo”, nie sądziłem, że znajdzie mnie tam refleksja na temat… przyszłości demograficznej Europy. Co ciekawe, najnowsze Porsche cieszyły się tam popularnością na poziomie wydolności małżeńskiej p.Dody (czyli rzucić okiem – tak, zatrzymać się dłużej – w życiu!), najpiękniejszą kobietą na sali nie okazała się żadna… wylaszczona hostessa, a o genialność otarł się jeden z niezamożnych polskich emerytów w kapelusiku, wygrywając swoim pomysłem z autami za 5mln USD. Temperatura rośnie w moim kociołku, jedziemy zatem z koksem, panowie!

Czytaj dalej Kupić Forda Mustanga czy może… kołyskę?