Wyłącz komórkę, panie młody.

Letnie, sobotnie popołudnie. Warszawa. Przed wejście do murowanego kościoła spieszą weselni goście. Para młoda stoi. Obserwuje weselników, jakby… samą siebie znała na wylot. Piękne suknie wieczorowe, wspaniałe garnitury, radosne uśmiechy, bukiety kwiatów oraz bezszmerowy fotograf, krzątający się po okolicy. W tle amerykański Buick musztruje swoje cylindry pod maską. Pół godziny życzeń, wreszcie goście pakują się do samochodów, ozdobionych we wstążki na klamkach. Reżyserowany pocałunek do aparatu, ucięty jak nożem uciął po spuście migawki Canona. W końcu szpakowaty pan młody, mając wreszcie Żonę przy sobie… wyciąga telefon. Przegląda fejsbuka, sprawdzając, czy coś ważnego go omija. Taa, lekkie zamieszki w Pakistanie albo wzrost cen rzepaku. Kurtyna…
Czytaj dalej Wyłącz komórkę, panie młody.